Domena gmail.pl - dylematy i kontrowersje

Domena gmail.pl - dylematy i kontrowersje

Domena, czyli element adresu DNS, potocznie zwany adresem w Internecie, to często bardzo dobry interes i wielu o tym wie . Rynek domen internetowych kwitnie (w Polsce widoczny jest wyraźny rozwój). Dziś handel domenami to całkiem poważna część rynku internetowego, która przynosi jego uczestnikom realne zyski. Niskie koszty rejestracji domen oraz wizja przyszłych profitów przyciągają na rynek domen internetowych coraz większą rzeszę amatorów. Problemy z domenami rodzą się wtedy, gdy ich nazwy odpowiadają np. nazwom znanych firm, marek, a ich posiadaczami są osoby postronne, chcące odsprzedać je dla dużych korzyści, bądź czerpiące korzyści z tych domen, kojarzonych w jakikolwiek sposób ze znaną marką.

Może zaistnieć sytuacja, że ta sama nazwa domeny kojarzy się z dwoma podmiotami np. gmail.plGmail oznacza popularną pocztę potentata Google i nieformalną Grupę Młodych Artystów i Literatów (w skrócie GMAIL). Taka domena będąca w posiadaniu członka tej grupy młodych artystów i literatów, może zapewne budzić w nim dylemat, obok chęci zarobienia. Kontrowersje zaś zrodzić się mogą w umysłach obserwatorów działań właściciela takiej domeny i potentata, który zazwyczaj rości sobie do niej prawa, choćby z racji bycia tym większym.

I tak rzeczywiście jest z domeną gmail.pl sprzedaną 21 sierpnia 2010 roku na aukcji Allegro za sporą kwotę 119 400,00 zł, wciąż budzi kontrowersje, z tym że dylemat znów może mieć nowy właściciel, jak sądzą znawcy, chyba że jest nim Google, a tego tak naprawdę jeszcze nie wiadomo.

Prawdopodobnie w listopadzie 2005 roku domena gmail.pl została zarejestrowana, choć w bazie NASK znajduje się informacja o utworzeniu domeny 1 listopada 2006 r.

Dziennik Internatów cytuje byłą właścicielkę Izabelę Krawczyk, która opowiedziała o losach domeny Gmail.pl. Według jej relacji już wcześniej właścicielem domeny była inna osoba, ale zrezygnowała z niej, prawdopodobnie bojąc się reakcji Google. Gdy doszło do rezygnacji, firma Google miała zostać powiadomiona o tym fakcie. Tak się według Izabeli Krawczyk stało, ale firma Google nie kupiła domeny, więc kilka dni później zakupiła ją ona sama.

W tym też Dzienniku Internatów możemy wyczytać, że Firma Google żądała od rzekomych literatów bezpłatnego przekazania domeny. W sprawie wszczęto nawet postępowanie, które zostało umorzone. Sędzia uznał, że wniosek kancelarii obsługującej Google o wszczęcie postępowania nie był prawidłowy. Prawdopodobnie Google zareagowało dopiero po próbie pierwszej odsprzedaży domeny?

Teraz po uskutecznionej sprzedaży można powiedzieć za Dziennikiem Internatów, że Gmail.pl jest jak odbezpieczony granat. Czy zakupienie domeny Gmail.pl będzie dobrym interesem? Grzegorz Miłkowski z firmy 2BE.PL uważa, że domena gmail.pl jest jak odbezpieczony granat, który może eksplodować w każdym momencie, dotkliwie przy tym raniąc właściciela.

Tak też było kilka lat temu. Wtedy to wielu polskich internautów śledziło długotrwały proces zmiany właściciela domen microsoft.pl i microsoft.com.pl. Decyzją sądu sprawa domen microsoft.pl i microsoft.com.pl została rozwiązana po myśli firmy Microsoft Corporation. Były właściciel, który pod szyldem Microsoftu prowadził sprzedażą ziół, bezwarunkowo, stracił domenę.

Podobne emocje budził przypadek domeny gmail.de. W Niemczech o domenę sądziła się firma, która autentycznie od jakiegoś czasu posługiwała się znakiem "Gmail". Znak towarowy "G-mail" jest własnością Daniela Gierscha, który również prowadzi serwis z usługami pocztowymi (gmail.de). Czytamy w Dzienniku Internatów Giersh dowiadując się, że Google ma zamiar zarejestrować znak towarowy Gmail postanowił skierować sprawę na drogę sądową. Potem sprawa ta trafiła do OHIM. Ten uznał, że znak towarowy Google mógłby zostać pomylony ze znakiem "G-mail" tym bardziej, że oferowane usługi są bardzo podobne. „Google może apelować, ale jak dotąd Daniel Giersch odnosił same zwycięstwa.”

Przypadek z domeną gmail.de nie jest tak kontrowersyjny (czemu wyraz dało jednoznaczne orzeczenie instytucji państwowej) jak nasz rodzimy z gmail.pl, choćby dlatego, że o ten adres wcale nie walczyła Grupa Artystów kojarzona ze swoją nazwą, ale osoba świadoma wartości rynkowej tej domeny i gotowa do jej odsprzedaży za duże pieniądze.

Emocje, kontrowersje, dylematy związane z domenami pojawiać się będą zapewne jeszcze nie raz, a wszystko dlatego, że domena to często najdroższa rzecz w internetowym biznesie.

Czytaj najnowsze wieści na temat domeny gmail.pl w artykule: Domena gmail.pl przejęta przez Google?

Kategorie:

Tagi:

Liczba wyświetleń: 754

Podobne artykuły

Komentarze

« powrót