Google srogo Cię ukarze …

Pozycjonujesz niezgodnie z zasadami Google? Strzeż się! Prawdopodobnie prędzej czy później Google nałoży na Ciebie jedną ze swoich kar. Im większe przewinienie, tym grożą Ci ostrzejsze sankcje. Dowiedz się, w jaki sposób możesz zostać ukarany, co zrobić jeśli Google niesłusznie obniży Twoją pozycję w rankingu oraz jak uniknąć konsekwencji za „Black Hat SEO”.

Google dysponuje szerokim wachlarzem represji pozwalającym na egzekwowania działania zgodnego z zasadami „White Hat SEO”. Nic dziwnego przecież Internet jest doskonałym źródłem pozyskiwania potencjalnych Klientów. Obecność firmy w top 3 wyników wyszukiwania dla ważnych z punktu widzenia działalności danej firmy fraz kluczowych to często jej „być albo nie być”. Wystarczy „zaistnieć” w Google, aby zgarnąć dużą część ruchu internetowego. To sprawia, że pozycjonerzy, aby osiągnąć jak najlepszy efekt sięgają często po nieetyczne techniki podnoszenia pozycji w rankingu wyszukiwarki. Google z kolei broni się nakładając na nich sankcje w postaci banów, flitrów czy Sanboxa.

Jak pozycjonować, aby nie zostać ukaranym?

Google zależy na utrzymaniu wysokiej jakości wyników wyszukiwania. Stąd też nie walczy on z pozycjonerami stosującymi tzw. „White Hat SEO” (białe czy inaczej dozwolone techniki pozycjonowania). Na jego oficjalnej stronie znajdziemy wskazówki dla webmasterów, które pokazują newralgiczne miejsca stron www jeśli chodzi o kwestię widoczności w wyszukiwarce. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj …

Strzeż się Bana!

Ban to najgroźniejsza z kar Google. Dla wielu użytkowników Internetu jest on synonimem wszystkich sankcji nakładanych przez Google. W praktyce jednak oznacza on całkowite usunięcie strony z wyników wyszukiwania. Aby go dostać trzeba sobie jednak mocno zasłużyć. Otrzymują go więc witryny, które w sposób rażący łamią regulamin Google stosując np. ukryty tekst, ukryte linki, dziesiątki tysięcy subdomen, niedozwolone przekierowania, Cloaking (prezentowanie innej zawartości strony wyszukiwarce a innej użytkownikom), Doorway Page’s (strona www utworzona dla podbicia rankingu w wyszukiwarkach internetowych za pomocą pewnych popularnych fraz ale przekierowująca do innego miejsca) lub strony stworzone tylko dla wyłudzenia pieniędzy (niektóre PP czy tzw. Made For AdSense).

Ważne! Ban grozi Ci tylko wówczas, gdy zawartość Twojej domeny w sposób rażący łamie jego regulamin. Google nie nakłada go na strony kierując się linkami przychodzącymi czy też innymi czynnikami niezależnymi od administratora strony.

Jak ściągnąć Bana z domeny?

Aby Google przywróciło Twoją stronę do rankingu należy usunąć wszystkie te elementy, które są niezgodne z jego regulaminem. Gdy masz już pewność, że Twoja witryna jest „czysta” skorzystaj z formularza request for re-inclusion dostępnego m.in. w narzędziu Google SiteMaps. Czas oczekiwania na reakcję jest niestety długi i wynosi ok. 1-2 miesięcy.

Sandbox

Sandbox (z ang. piaskownica) to rodzaj filtru nakładanego na domenę za nadużywanie linków z tzw. anchor textem. Kara polega na niepokazywaniu witryny w wynikach wyszukiwania pod konkretnymi frazami lub frazą. Jest ona najczęściej przyznawana młodym stronom, które są bardzo intensywnie pozycjonowane pod dane słowo kluczowe. Czas trwania tej sankcji wynosi od 3 do nawet 12 miesięcy. Przez ten czas wyszukiwarka nie bierze w ogóle pod uwagę linków zawierających określony anchor text i wrzuca je do tzw. Sandboxa (piaskownicy). Stąd właśnie nazwa filtra.

Jak uniknąć kary? Zasada jest prosta – należy nie przekraczać 50-70% linków z jednym anchor textem. Linkowanie powinno być również możliwie jak najlepiej rozłożone w czasie tak, aby wyglądało naturalnie. Niestety nawet takie działanie nie gwarantuje nam pełnej ochrony przez Sandboxem. Zdarza się bowiem, że już jeden link pochodzący z wartościowej domeny może spowodować nałożenie przez Google kary.

Jak wyjść z Sandboxa?

Wychodzenie z Sandboxa nie jest niestety proste. Przede wszystkim trzeba konsekwentnie linkować najlepiej wszędzie tam, gdzie użytkownicy chętnie klikają w opublikowane odnośniki stopniowo zmniejszając przy tym udział filtrowanej frazy. Co ciekawe po wyjściu z filtra Twoja strona ma nie tylko szansę wrócił na swoje pozycje, ale wręcz osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

Paragraf 31

Paragraf 31 to kolejny filtr nakładany przez Google Search Quality Team (zespół czuwający nad jakością wyników wyszukiwania). Jest on nakładany przeważnie na wielotematyczne witryny, których podstrony zajmują wysokie pozycje w rankingu pod wieloma słowami kluczowymi niezwiązanymi z główną tematyką witryny. Filtr ten jest rodzajem ostrzeżenia, które polega na obniżenie pozycji w wynikach wyszukiwania o 30 oczek (strona znajduje się wówczas na 31 pozycji).

Jak uniknąć Paragrafu 31? Przede wszystkim należy przebudować zawartość witryny tak, aby linki do niej pojawiały się tylko w tematach bezpośrednio powiązanych z główną tematyką witryny albo też stworzyć nową wartościową treść, która nie będzie prowokowała użytkowników Google do korzystania z formularza SPAM Report.

Skąd dowiesz się, że Google nałożyło na Ciebie filtr? Przede wszystkim analizując statystyki swojej witryny. To najprostsza i zarazem jedyna droga.

Aging Delay

Zapewne nie jeden administrator witryny miał do czynienia z tym tajemniczo brzmiącym zjawiskiem. Polega ono na tym, że nowa strona www pojawia się bardzo wysoko w wynikach wyszukiwania (dzięki tzw. Fresh Site Bonus), po czym nagle spada bardzo nisko lub też całkowicie znika z rankingu Google. Jest to o tyle dziwne, że dana witryna ma już wówczas wysoki Page Rank, a mimo to jej pozycja cały czas jest słaba. Z czego to wynika? W tym wypadku odpowiedź jest prosta. Google próbuje się zabezpieczyć przed manipulowaniem wynikami wyszukiwania – tzn. intensywnym pozycjonowaniem nowych domen.

Aging delay może trwać nawet do 7-8 miesięcy i niestety jedyne co możemy w tej sytuacji zrobić to cierpliwie czekać. Na szczęście zjawisko to w Polsce występuje dość rzadko i jeśli już wystąpi to zwykle dotyczy zagranicznych domen.

Duplicate Content

To filtr nakładany przez Google, którego zadaniem jest przeciwdziałanie indeksowaniu przez wyszukiwarkę powielonej treści. W jaki sposób Google identyfikuje takie witryny? Prawdopodobnie mechanizm wykrywania powielonej treści polega na zadawaniu do bazy danych zapytań dłuższych niż standardowy limit 8 słów. Jeśli w ten sposób Google dotrze do dwóch bardzo podobnych stron ta, która została później zaindeksowana zostaje usunięta z indeksu lub przesunięta do tzw. Supplemental Index.

Inne filtry

Google dysponuje szeregiem filtrów, które nigdy nie zostały nazwane z uwagi na niską szkodliwość działań, za które mogą zostać nałożone. Filtr powoduje najczęściej znaczne obniżenie pozycji w rankingu lub wyrzucenie z niego danej witryny na kilka dni. Jeśli Twoja witryna doświadczyła tego, to jedyne co możesz zrobić to naprawić swoje błędy i czekać na reakcję Google.

Podsumowując, Google dysponuje szerokim wachlarzem sankcji, które nakłada na witryny funkcjonujące niezgodnie z regulaminem wyszukiwarki. Warto się z nimi zapoznać i wiedzieć, jak ich unikać. Usunięcie strony z wyników wyszukiwania może bowiem wiele kosztować Twoją firmę, szczególnie jeśli prowadzić stricte przedsiębiorstwo internetowe.

Kategorie:

Tagi:

Liczba wyświetleń: 1455

Podobne artykuły

Komentarze

« powrót