Kolejna ofensywa Google?

Każda aktualizacja algorytmu Google jest przedmiotem żywiej dyskusji. W ubiegłym roku światem pozycjonerów zatrzęsły  Pingwin i Panda. Co czeka nas w nadchodzących miesiącach? Już w styczniu wiele osób zauważyło znaczące pogorszenie swoich pozycji w rankingu Google. Nieoficjalnie mówiło się o kolejnym update wyszukiwarki. Jak się jednak okazuje był to dopiero przedsmak tego, co rzeczywiście nas czeka.

Styczniowe spadki w Google spowodowane były zmianami w algorytmie Panda. Internetowy gigant podejmuje kolejne kroki w celu wyeliminowania spamu ze swojej wyszukiwarki. W marcu bieżącego roku (Matt Cutts podał datę 18.03) ma nastąpić kolejna aktualizacja. Patrząc na to, co działo się z wynikami wyszukiwania w styczniu mamy się czego obawiać.

Skąd tak nienaturalne wyniki?

To, że wiele stron straciło swoje pozycje po wprowadzeniu aktualizacji algorytmu wyszukiwarki nikogo nie dziwi. Niemniej jednak to, że w wynikach pojawiało się kilkanaście pozycji z tą samą witryną lub strony zupełnie niezwiązane z zapytaniem już tak. To tylko potwierdza nasze przypuszczenia, że zapowiadany marcowy update wprowadzi spore zamieszanie.

Moim zdaniem styczniowe „zawirowania” wynikały z testowania przez Google rozwiązań, które wejdą w życie wraz z zapowiadaną aktualizacją. Google „obiecało” nam również update innego doskonale znanego algorytmu – Pingwina.

Skąd ta Panda?

Po raz pierwszy usłyszeliśmy o Pandzie w lutym 2011 roku. Najpierw algorytm ten wdrożono w USA, później sukcesywnie także w innych krajach (w Polsce stało się to w maju). Początkowo nosił on nazwę „farmer” – jego zadaniem było obniżenie pozycji w rankingu tak zwanych farm linków. Oficjalnie przypisano mu jednak nazwę „Panda” (autorem algorytmu jest inżynier Googla Navneet Panda).

Głównym celem Pandy było lepsze analizowanie stron pod względem jakości a w dalszej kolejności obniżenie pozycji w rankingu witryn mało wartościowych z punktu widzenia użytkownika. Do dnia dzisiejszego algorytm Panda aktualizowany był kilka (jeśli nie kilkanaście) razy. Nie każda zmiana była jednak bardzo dotkliwa więc nie o każdej było głośno.

Jak walczyć z Pandą?

Z Pandą walczyć się nie da. Można jedynie podporządkować się jej regułom „gry”. Jeśli nie chcesz stracić swojej pozycji w rankingu pamiętaj o :

  • Oryginalnych, unikalnych treściach

  • Różnych meta tagach na poszczególnych podstronach

  • Wysokiej jakości treści publikowanych w witrynie (weryfikowana jest ona m.in. poprzez współczynnik odrzuceń czy opinię w mediach społecznościowych)

  • Tematycznych reklamach

  • Dopasowaniu meta tagów oraz nagłówków do tematyki strony

  • Nienadużywaniu słów kluczowych

  • Schludnej treści urozmaiconej wideo i zdjęciami

  • Wysokiej jakości linkach przychodzących

  • Nienadużywaniu „anchorów” – linki powinny być różne i wyglądać naturalnie

  • Niekorzystaniu z systemów wymiany linków

  • Unikaniu linków z nietematycznych postów czy stron

 

A co z Pingwinem?

 

Rok po pojawieniu się Pandy Google wprowadził kolejną aktualizację swojego algorytmu – Pingwin. Tym razem internetowy gigant skupił się na obniżeniu pozycji w rankingu stron, które pozycjonowały się poprzez nadużywanie słów kluczowych w treści. W Polsce zmianę miało odczuć aż 6% witryn.

 

Jak nie dać się pingwinowi? Odpowiedź jest prosta – postawić na wartościową treść, która tworzona jest dla użytkowników a nie dla wyszukiwarki.

Podsumowując …

Aktualizacje algorytmu Google zawsze sieją panikę nie tylko wśród pozycjonerów ale także wśród firm sprzedających swoje usługi czy produkty w sieci. W ciągu jednego dnia możemy stracić to na co pracowaliśmy miesiącami. Smutne? Ale niestety prawdziwe. Jedyną słuszną drogą w tej sytuacji jest trzymanie się zasad Google, choć i to nie daje nam 100% gwarancji na to, że nie znikniemy z wyników wyszukiwania. Jeśli stosujesz się do zasad Google, a mimo to ucierpiałeś zgłoś to internetowemu gigantowi. Google rozpatruje takie wnioski i jeśli są podstawne przywraca strony do rankingu.

Przeczytaj także:

Jak Google może Cię ukarać za pozycjonowanie niezgodne z White Hat SEO?

Kategorie:

Tagi:

Liczba wyświetleń: 878

Podobne artykuły

Komentarze

« powrót