„Marketingowiec – najstarszy zawód świata”

„Marketingowiec – najstarszy zawód świata”

Marketing jako taki (przynajmniej w Polsce) jest stosunkowo nowym pojęciem. Nie mniej jednak jego historia jest znacznie bardziej odległa niż by się mogło wydawać. Skoro marketing jest nierozerwalnie związany ze sprzedażą oraz nakłanianiem do wykonania określonych akcji, to spodziewać się go możemy w dziejach najstarszych. I tak też właśnie jest!

Powszechnie uważa się, że najstarszym zawodem świata jest prostytucja. Tymczasem analizując dokumenty oraz zabytki językowe możemy śmiało stwierdzić, że o miano najbardziej wiekowej profesji ubiegać się może także marketingowiec. Już w Piśmie Świętym pojawia się kilka fragmentów, które przedstawiają znane nam i do dziś stosowane w marketingu chwyty perswazyjne. Na dowód tego przytoczyć możemy następujące słowa:

(…) A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.

| Księga Rodzaju - Biblia Tysiąclecia |

Już w Raju mamy zatem do czynienia z technikami skutecznej sprzedaży. Jak to się ma do marketingu? Otóż marketing definiowany jest jako aktywna forma handlu, która nastawiona jest na potrzeby klienta. Jego istotą jest odgadnięcie ukrytych pragnień oraz pokazanie możliwości ich spełnienia. Zadaniem marketingu jest uświadamianie potrzeb, pobudzanie ich a nawet kreowanie. W tym wypadku wąż wykonał swoje zadanie perfekcyjnie.

Pierwsze przejawy działalności jaką dziś nazywamy mianem marketingu miały miejsce już w starożytności. W tym czasie nastąpił bowiem istotny rozwój działalności handlowej. To spowodowało również konieczność wytworzenia technik skutecznej sprzedaży oraz prymitywnych sposobów analizowania potrzeb rynku. Marketing w starożytności nie ograniczał się bynajmniej tylko do nawoływania zapowiadaczy na ulicach, jarmarkach czy targowiskach. Pojawiały się także napisy na ścianach, skałach i papirusach, znajdowane przez archeologów w starożytnej Fenicji, Babilonii, Egipcie, Grecji i w Rzymie. Zachęcały one ludzi do kupowania, wymiany różnych produktów oraz informowały o miejscach ich sprzedaży.

Marketing towarzyszy nam zatem od chwili, kiedy dostrzeżono, że człowiek jest w stanie wiele zrobić dla zaspokojenia swoich potrzeb oraz pragnień. Na przestrzeni lat rozwinął się, uległ modyfikacjom, ale jego istota oraz cel pozostają niezmienione. Jest on naturalną odpowiedzią na oczekiwania człowieka i trudno sobie dziś wyobrazić rynek, na którym brak marketingu.

Kategorie:

Tagi:

Liczba wyświetleń: 1032

Podobne artykuły

Komentarze

« powrót