Regulamin sklepu internetowego – o czym musisz pamiętać?

Internet jest świetnym kanałem dystrybucji produktów i usług. Jego rozkwit i rosnąca popularność e-commerce powodują, że coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na założenie własnego sklepu online. Wszystko wydaje się bardzo proste – wybieramy technologię, tworzymy sklep i sprzedajemy. Zyski rosną, a koszty maleją (nie musimy płacić za wynajem biura, zatrudniać pracowników itp.). Niestety okazuje się, że nieumiejętne sprzedawanie produktów i usług online może nas sporo kosztować. Dlaczego?

Rozkwit rynku e-commerce to świetna okazja dla firm „paraprawniczych”, które zasłaniając się ochroną interesów konsumenta występują do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z pozwami dotyczącymi występowania niedozwolonych klauzul we wzorcach umów. Jak się przed tym ustrzec i co grozi nam za ich stosowanie?

Kilka słów na temat niedozwolonych zapisów w Regulaminach sklepów

Klauzule niedozwolone (tzw. abuzywne) to zawarte we wzorcu umowy (np. regulaminie sklepu online) zapisy będące niezgodne z obowiązującym prawem lub też ograniczające czy wręcz łamiące przepisy prawa przysługujące konsumentom. Co ważne, miano klauzuli niedozwolonej noszą tylko te zapisy, które zostały opublikowane wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Sam wspomniany wyżej Rejestr wzbudza niemałe emocje. Nie ma się co dziwić ponieważ na dzień dzisiejszy zawiera on ponad 1000 stron i ponad 4000 niedozwolonych klauzul. Co miesiąc rośnie on średnio o ok. 30 zapisów. Jak więc przejść obojętnie wobec tych liczb?

Jeszcze większe emocje wzbudzają jednak sankcje, które grożą przedsiębiorcom za stosowanie niedozwolonych zapisów w swoich umowach. W przypadku przegranej sprawy kara może wynosić nawet do 10% zeszłorocznego przychodu. Co ważne dotyczy to wszystkich przychodów firmy – nie tylko tych generowanych przez sklep internetowy. Jakby tego było mało przedsiębiorca musi również pokryć koszty wpisu sądowego w wysokości ok. 600 zł, publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – około 900 zł oraz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego - 360 zł. Często zdarza się, że podmioty, które czerpią w ten sposób zyski składają nie jeden ale kilka pozwów – oddzielnie dla każdej z niedozwolonych klauzul. Warto sobie zatem przeliczyć ile w ten sposób można zapłacić kary.

Jak się nie dać „oskubać”?

Przede wszystkim należy wiedzieć, jakich błędów nie popełniać, aby nie zostać obciążonym dotkliwymi sankcjami. Prowadząc sklep internetowy trzeba koniecznie pamiętać o publikacji Regulaminu. Usługobiorca nie jest związany z tymi postanowieniami regulaminu, które nie zostały mu udostępnione w sposób, o którym mowa w ust. 1 pkt. 2.

W myśl ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną usługodawca ma obowiązek:

Określenia regulaminu świadczenia usług drogą elektroniczną zwany dalej „regulaminem”.

Nieodpłatnego udostępniania usługobiorcy regulaminu przez zawarciem umowy o świadczenie takich usług, a także - na jego żądanie - w taki sposób, który umożliwia pozyskanie, odtwarzanie i utrwalanie treści regulaminu.
 
Tymczasem dla wielu przedsiębiorców jest to coś zbędnego i niepotrzebnego. Praktyką jest również kopiowanie zapisów Regulaminu z konkurencyjnych sklepów.
Opieramy się w ten sposób na niesprawdzonych informacjach i często nieświadomie wprowadzamy Klienta w błąd, a siebie narażamy na poważne konsekwencje. Takie działanie prowadzi do powielania popularnych błędów, od których roi się w regulaminach. Nie łódź się – nawet duże firmy internetowe popełniają błędy.

Przepisy się zmieniają...

Częstym błędem jest także brak aktualizacji regulaminu. To, że stworzyliśmy go przy konsultacji z prawnikiem i w danym momencie jest on całkowicie zgodny z obowiązującym prawem nie oznacza wcale, że za rok czy dwa nadal będzie on aktualny. Należy co jakiś czas sprawdzić czy nasze zapisy na pewno nie łamią obowiązujących przepisów. Przypominam, że każdego miesiąca katalog niedozwolonych klauzul powiększa się średnio o 30 wpisów. W związku z tym warto stale monitorować zmiany w prawie bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie ustrzec się przed grożącymi nam konsekwencjami.

Top 6 klauzul niedozwolonych.

Poniżej zamieszczamy najczęściej niedozwolone klauzule, które pojawiają się w polskich sklepach internetowych. Przejrzyj swój regulamin i sprawdź ile z nich się tam znajduje.

    „Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu”- wpis numer 2758

    „Sądem właściwym dla rozpatrywania sporów wynikających z umowy sprzedaży jest sąd właściwy dla siedziby firmy sprzedającej” - wpis numer 2759

    „W przypadku rezygnacji z wycieczki Biuro potrąca z wpłat uczestnika: - 10 % ceny wycieczki, jeżeli rezygnacja nastąpiła do 30 dni przed imprezą [...]" - wpis numer 2756

    „Koszt przesyłki reklamowanego towaru pokrywa kupujący"  - wpis numer 2760

     „Zdjęcia, kolor i opisy produktów mają wyłącznie charakter orientacyjny i nie mogą być podstawą do jakichkolwiek roszczeń i reklamacji"  - wpis numer 2773

    „Zwracany w tym trybie towar zostanie przyjęty tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie odesłany w oryginalnym, nieuszkodzonym opakowaniu (...)" - wpis numer 2778

Grunt to dobre przygotowanie .

Tworząc sklep internetowy powinniśmy się do tego przygotować. Dobrze jeśli skonsultujemy swój regulamin z prawnikiem. Stworzenie go bowiem w formie zgodnej z obowiązującym prawem nie jest wcale łatwe i z pewnością zajmie Ci sporo czasu. Warto to jednak zrobić bo tak jak zostało to wyżej wspomniane sankcje z tytułu używania zapisów niezgodnych z obowiązującymi przepisami może nas sporo kosztować.

Kategorie:

Tagi:

Liczba wyświetleń: 980

Podobne artykuły

Komentarze

« powrót